O mnie
Nazywam się Anna Maria Serafin. Jestem psychoterapeutką w trakcie szkolenia w nurcie integracyjnym. Towarzyszę osobom dorosłym, które doświadczają przeciążenia, lęku, trudności w relacjach, przechodzą przez kryzys albo chcą lepiej zrozumieć siebie, swoje emocje i potrzeby.
W pracy ważne są dla mnie bezpieczeństwo, szacunek, autentyczny kontakt i tempo dostosowane do osoby korzystającej z terapii. Nie postrzegam człowieka jako zbioru objawów wymagających naprawienia. Interesuje mnie jego indywidualna historia, relacje, zasoby oraz warunki, w których obecnie żyje.
Moja droga do psychoterapii
Do psychoterapii nie doprowadziły mnie wyłącznie kolejne etapy edukacji. Prowadziło mnie do niej również życie — macierzyństwo, relacje, doświadczenie straty, kryzysów i towarzyszenie innym ludziom w szczególnie trudnych momentach.
Jestem mamą trzech dorosłych synów. Przeszłam przez trudne chwile, kryzysy i straty, które nauczyły mnie, że odzyskiwanie poczucia bezpieczeństwa, sprawczości i sensu rzadko przebiega prostą drogą. Czasem wymaga czasu, wsparcia i stopniowego odbudowywania zaufania — również do samego siebie.
Od ponad dziesięciu lat pracuję z osobami sparaliżowanymi, przede wszystkim w następstwie urazów kręgosłupa i rdzenia kręgowego. Towarzyszenie im w codziennym życiu pozwoliło mi z bliska zobaczyć, jak nagła utrata sprawności wpływa nie tylko na ciało, lecz także na poczucie tożsamości, niezależności, relacje i plany na przyszłość. Nauczyło mnie również szacunku dla ludzkiej godności, indywidualnego tempa oraz potrzeby zachowania możliwie największej autonomii — nawet w sytuacji znacznej zależności od pomocy innych.
Moja droga zawodowa i edukacyjna obejmuje także zarządzanie, administrację i prawo administracyjne oraz przygotowanie w zakresie zarządzania projektami informatycznymi. Dzięki temu dostrzegam człowieka również w kontekście jego pracy, odpowiedzialności, funkcjonowania w organizacjach i zmian zachodzących we współczesnym świecie.
W pracy magisterskiej badałam wpływ wykorzystywania wirtualnych symulatorów treningowych na atrakcyjność zawodową lekarzy chirurgów. To doświadczenie rozwinęło moje zainteresowanie odpowiedzialnym stosowaniem nowych technologii w ochronie zdrowia, edukacji i psychoterapii. W przyszłości chciałabym rozwijać ten obszar również naukowo.
Wszystkie te doświadczenia — osobiste, zawodowe i akademickie — wpływają na mój sposób rozumienia drugiego człowieka. Pomagają mi patrzeć szerzej: nie tylko na zgłaszane trudności psychiczne, lecz także na historię życia, zdrowie, relacje, sytuację rodzinną i zawodową oraz indywidualne sposoby radzenia sobie. Wiem jednocześnie, że każda historia jest inna, dlatego własnych doświadczeń nie traktuję jako miary doświadczeń drugiej osoby. Chcę przede wszystkim uważnie poznawać jej indywidualny świat.
Jak rozumiem psychoterapię
Wierzę, że za trudnościami, z którymi przychodzimy do terapii, często kryją się ważne potrzeby, doświadczenia i sposoby radzenia sobie, które kiedyś pomagały nam przetrwać albo odnaleźć się w wymagającym otoczeniu. Psychoterapia nie polega dla mnie na ocenianiu ani dopasowywaniu człowieka do jednego wzorca. Jest wspólnym poszukiwaniem lepszego rozumienia siebie oraz możliwości wprowadzenia zmiany zgodnej z własnymi potrzebami i wartościami.
W procesie terapeutycznym przyglądamy się emocjom, relacjom, powtarzającym się schematom oraz temu, co obecnie utrudnia życie. Nie narzucam gotowych odpowiedzi. Zależy mi na współpracy, w której osoba korzystająca z terapii zachowuje wpływ na jej cele i kierunek.
Ciało, psychika i poczucie sensu
Bliskie jest mi całościowe spojrzenie na człowieka. Uważam, że trudności psychicznych nie powinno się rozpatrywać w oderwaniu od zdrowia fizycznego, funkcjonowania układu nerwowego, snu, bólu, zmęczenia, aktywności, przyjmowanych leków oraz aktualnej sytuacji życiowej. Objawy odczuwane jako psychiczne mogą czasem mieć również podłoże somatyczne. Dlatego w uzasadnionych sytuacjach zachęcam do konsultacji z odpowiednim lekarzem lub innym specjalistą.
Diagnostyka medyczna i psychoterapia nie muszą następować po sobie — często mogą odbywać się równolegle i wzajemnie się uzupełniać. Psychoterapia nie zastępuje leczenia medycznego, ale może pomagać w rozumieniu emocjonalnych i społecznych konsekwencji choroby, bólu lub ograniczeń fizycznych.
Jednocześnie dostrzegam znaczenie emocji, relacji, osobistych wartości, poczucia sensu oraz — jeżeli jest to ważne dla danej osoby — jej duchowości. Człowiek jest dla mnie całością, w której ciało, psychika i środowisko pozostają ze sobą w nieustannym związku.
Obszary moich szczególnych zainteresowań
Neuroróżnorodność: ADHD, autyzm i AuDHD
Szczególnie interesuję się funkcjonowaniem osób neuroróżnorodnych, w tym osób z ADHD, autyzmem oraz współwystępującym ADHD i autyzmem, określanym nieformalnie jako AuDHD. Rozwijam wiedzę dotyczącą późnego rozpoznania neuroróżnorodności, maskowania, przeciążenia sensorycznego, wypalenia autystycznego oraz wpływu odmiennego sposobu funkcjonowania na relacje, samoocenę i codzienne życie.
Zależy mi na tworzeniu przestrzeni, w której neuroróżnorodność nie jest automatycznie traktowana jako deficyt wymagający naprawienia, lecz jako odmienny sposób funkcjonowania, niosący zarówno określone trudności, jak i indywidualne zasoby.
hEDS i życie z przewlekłymi dolegliwościami
Bliska jest mi również problematyka zespołu Ehlersa-Danlosa, zwłaszcza jego hipermobilnego typu (hEDS), oraz psychologicznych następstw życia z przewlekłym bólem, zmęczeniem, nieprzewidywalnością objawów i ograniczeniami, które nie zawsze są widoczne lub rozumiane przez otoczenie. Interesuje mnie także wpływ długiej drogi do diagnozy na zaufanie do siebie, relacje z personelem medycznym i poczucie bezpieczeństwa.
Rozwijam wiedzę w tych obszarach, aby lepiej rozumieć doświadczenia osób neuroróżnorodnych i żyjących z przewlekłymi problemami zdrowotnymi.
Kilka słów bardziej osobiście
Prywatnie uwielbiam sport i najlepiej odpoczywam w ruchu — szczególnie jazdę na rowerze po leśnych i górskich trasach oraz narty biegowe, w których zaczęłam nawet startować w maratonach. Sport daje mi radość, energię i poczucie równowagi, a jednocześnie uczy cierpliwości i uważnego słuchania własnego ciała — co wzmacnia moje przekonanie, że nie sposób dobrze rozumieć psychiki, pomijając ciało.
Interesuje mnie również wpływ snu, regeneracji, aktywności i codziennych nawyków na samopoczucie psychiczne. Nie oznacza to sprowadzania trudności emocjonalnych do stylu życia, lecz uwzględnianie wszystkich elementów, które mogą mieć znaczenie dla danej osoby.
Wykształcenie i przygotowanie zawodowe
- Szkolenie psychoterapeutyczne: nurt integracyjny (w trakcie szkolenia)
- Wykształcenie wyższe: magisterskie, uzupełnione przygotowaniem w zakresie zarządzania, administracji oraz zarządzania projektami informatycznymi
- Superwizja: pracuję pod regularną superwizją
Bezpieczeństwo i standardy pracy
Swoją pracę poddaję regularnej superwizji. Dbam o stałe podnoszenie kwalifikacji oraz o poszanowanie poufności, granic relacji terapeutycznej i zasad etycznych. Współpracę rozpoczynam od omówienia potrzeb, oczekiwań oraz tego, czy mój sposób pracy będzie odpowiedni dla osoby zgłaszającej się po pomoc.
Zaproszenie do kontaktu
Jeżeli zastanawiasz się, czy psychoterapia jest dla Ciebie, pierwsze spotkanie może służyć spokojnemu poznaniu się, omówieniu Twojej sytuacji i sprawdzeniu, czy mój sposób pracy odpowiada Twoim potrzebom.